+48 52 320 11 36
PL PL

Jednostki Samorządu Terytorialnego nieuchronnie zbliżają się do chwili, w której będą zmuszone zmodernizować oświetlenie ulic na swoim terenie. Coraz częściej na forach samorządowych pojawiają się dyskusje na temat tego co jest lepsze soda czy LED?

Oczywiście obie technologie mają swoich zwolenników, co wprost prowadzi do konfliktów na tej płaszczyźnie.

Wiele razy słyszałem argumenty: „zostawmy sody, bo ich ciepłe, żółciutkie światło jest przyjemniejsze dla oka niż te trupio blade ledy“ . Z drugej strony padają stwierdzenia „wymieńmy te przestarzałe i prądożerne lampy. Może w końcu coś będzie widać na drogach w naszej gminie, a rachunki przestaną rujnować nasz budżet“.

 

To jak to właściwie jest? Co jest lepsze? Pod którą latarnią jest ciemniej?

 

Odpowiedź na powyższe pytania wcale nie jest taka jenoznaczna, bo jak się okazuje temat oświetlenia dróg to bardzo złożona materia. W sieci można znaleźć całe tomy wiedzy na ten temat. Z reguły jest ona opisana tak profesjonalnie, że człowiek nieposiadający wykształcenia w tym kierunku, niewiele jest w stanie z tego zrozumieć.

Przyjrzyjmy się zatem tym dwóm rodzajom oświetlenia tak „na chłopski rozum“. Spróbuję tego dokonać odnosząc się do stwierdzeń na temat oświetlenia ulic, z jakimi najczęściej spotykam się w gminach.

  • „Ciepłe, żółte światło jest przyjemniejsze dla oka więc jest lepsze“

 

Tak jak z pierwszą częścią tego stwierdzenia się zgadzam, tak z drugą już niekoniecznie, bo to zależy. No właśnie, od czego zależy, jaka barwa światła jest lepsza? Oczywiście od tego, co jest oświetlane i jaką funkcję ma spełniać oświetlenie.

Fachowo kolor światła określamy temperaturą barwową i mierzymy ją w Kelvinach. W zależności od przeznaczenia oświetlanego obszaru, należy odpowiednio dobrać temperaturę barwową światła. W literaturze fachowej znajdziemy nastepujące sugestie:

  • światło ciepłe 2700-3300 K sprzyja wypoczynkowi i relaksowaniu się. Dlatego mieszkania, w których chcemy odpocząć po pracy powinny być właśnie tak oświetlone.
  • światło neutralne 4000-4500 K sprzyja komfortowi dziennego funkcjonowania i świetnie nadaje się do oświetlania biur, klas szkolnych itp.
  • światło zimne 5700-6500 K sprzyja podwyższeniu koncentracji. Najlepiej sprawdza się w miejscach, gdzie musimy zachować czujność: techniczne stanowiska pracy, drogi itp.

Jak pokazuje powyższy podział, zwolennicy ciepłego światła emitowanego przez lampy sodowe, nie mają w tej kwestii racji.

 

  • „Lampy sodowe dają więcej światła więc będzie więcej widać, nieprawda, bo ledy świecą jaśniej i to tu więcej widać“

 

Prawdą jest, że lampy sodowe mają wyższą skuteczność świetlną czyli emitują więcej lumenów z jednego wata mocy, niż lampy LED. Prawdą też jest, że lampy LED o prawidłowo dobranej temperaturze barwowej, na ulice sprawiają wrażenie, że świecą jaśniej mimo mniejszej ilości emitowanego światła z 1 wata mocy. Obie strony chcą dobrze, ale obie są w błędzie, ponieważ o tym, gdzie widać więcej, strumień świetlny czy temperatura barwowa światła decydują w niewielkim stopniu.

Kluczowy w tym względzie jest parametr, którego fachowo określamy jako współczynnik oddawania barw. To on w głównej mierze decyduje o tym jak wiele szczegółów dostrzegamy na oświetlanym obszarze. Lampy LED w tym względzie wypadają znacznie lepiej niż sodowe. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że przejścia dla pieszych doświetlane są lampami LED nawet na drogach oświetlanych lampami sodowymi. Gdyby o tym ile widać decydowała ilość emitowanego światła, to wystarczyłoby przy przejściu powiesić mocniejszą lampę sodową. W związku z tym, że jest inaczej i to współczynnik oddawania barw decyduje o tym ile widać, to aby podnieść bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych, doświetla się je właśnie lampami LED.

 

  • „Lampy LED są za drogie- ale za to zużywają mniej prądu“

 

To prawda, lampy LED są droższe w zakupie niż sodowe. Jednak czasy kiedy jedna lampa kosztowała kilka tysięcy złotych już dawno minęły. Obecnie porządną lampę LED przeznaczoną do oświetlania ulic można kupić za kilkaset złotych, a biorąc pod uwagę znacznie mnieszy pobór prądu, taka inwestycja spłaca się bardzo szybko w oszczędnościach na rachunkach za energię.

 

Oczywiście lampy sodowe z ledowymi można i należy porównywać w dziesiątkach innych cech technologicznych, ale moim zdaniem przeciętnego użytkownika dróg interesują właśnie te przywołane aspekty, które starałem się nakreślić w możliwie przystępny sposób. Niech poniższe zdjęcia ukazujące drogi oświetlane w tych dwóch technologiach unaocznią, jak bardzo się one różnią.